niedziela, 28 grudnia 2014

8. Przyjazd wrednych sióstr

Uhhh…. pisałam wczoraj egzamin do gimnazjum…. Chyba poszedł mi masakrycznie. Sorki, że tak długo nie pisałam opowiadań niestety nie miałam czasu :) Ale oto jedno krótkie długo oczekiwane opowiadanie.
————————————————–
Na imprezie było szałowo! Jeden chłopak Manuel zaprosił mnie do tańca, a Kasię jakiś tam Bartek czy jakoś mu tam:d… I to się chyba Odd’owi nie podobało. Ale ten Manuel przystojny… Zaraz, zaraz! Ja kocham Odd’a tylko on o tym nic, a nic nie wie. Mniej więcej tak było na dyskotece:
-Kasia super muza!-krzyknęłam, bo na dyskotece jest głośno
-Tak! Superowo!-odkrzyknęła mi Kasia
-O paczaj tam są nasi przyjaciele!
-No przecież! A kto taki!?
I zaczęłyśmy się śmiać. Podeszłyśmy do naszych przyjaciół. Chłopaki jak nas zobaczyli to szczęki im opadły. Yumi i Aelicie też.








Tak wyglądała Mila









A tak Ksenia

Odd był troszkę speszony. Chyba chciał sobie ze mną potańczyć. I w tedy podeszli Manuel i Bartek.
-Cześć! Macie ochotę potańczyć?!-spytał się Manuel
Spojrzałyśmy ukradkiem oka na chłopaków. Mieli troszkę smutne miny.
-Jasne!-powiedziałam-Chodźmy!
-No to super!-krzyknął Odd
-Spokojnie nic się nie stało to tylko jeden taniec! Spokojnie!-uspakajała go Yumi
-Jasne tylko jeden!-powiedział Odd
-Przecież z nią nie chodzisz więc w czym problem?-spytał Jeremy
-Yh…W niczym
Mniej wiece tak przebiegła rozmowa…Jutro do szkoły…Ok jestem zmęczona idę spać
***
Nastał nowy dzień nad internatem. Właśnie szykuję się do szkoły. Wrażenia po dysko…SUPER!
-Cześć.-przywitałam się z przyjaciółmi siedzącymi na ławeczce.-Co tam?
Odd tylko wstał i obojętnie przeszedł koło nas. Kilka sekund potem Ulrich zrobił tak samo
-Co ich ugryzło?-spytała Kasia
-Zazdrość.-powiedział cicho Jeremy
-Zazdrość.-pomyślałam- Odd jest zazdrosny?-zapytałam już na głos
-Tak.-odparła Mila-po co wam byli Ci chłopacy?
-Yyy…-zakłopotałam się. Nie chciałam im powiedzieć prawdy!Za żadne skarby!-Nie ważne.Chodźmy już na lekcję spóźnimy się.-zmieniłam temat.
Na lekcji Fizyki atmosfera była napięta. Odd, z którym siedziałam w ławce zupełnie się ode mnie izolował.W pewnej chwili wszedł dyrektor. Mam złe myśli.
-Witajcie uczniowie.-przywitał się dyrektor- Mam dla was informację. Do Francji do internatu przyjechały 2 nowe uczennice z Polski. Podobno to są siostry… Kary i Kasi
-No nie!-krzyknęłam do Kasi-A więc to dzisiaj miały przyjechać!
-Zaraz, zaraz skąd ty to wiesz?-zapytała się Kasia
Zaśmiałam się nerwowo.Yh muszę jej to powiedzieć.
-Dzwoniły do mnie.-powiedziałam smutnym głosem
-Siema ludziska!-krzyknęła Dagmara








(Wyglądała tak i była tak ubrana)

-Myślę, że się tu nie zanudzimy z naszymi siostrami.-powiedziała Kamila








(Kamila wyglądała tak)

-Masakra!-krzyknęła Kasia.- Jak one się tu uczą ja się wypisuję!
-Oj siostrzyczko nie tragizuj.-uśmiechnęła się cwaniaczko Kamila i podeszła do Kasi
-Będę!-krzyknęła Kasia
-Nie zachowuj się jak małe dziecko.-powiedziała Dagmara
-A ty się najlepiej nie odzywaj!-Krzyknęłam
-Oj cicha siostrunia sie odezwała.-Powiedziała Dagmara
Kurde zgasiło mnie. Na moich policzkach chyba pojawiły się rumieńce. Jak one tu są ja nie chcę żyć! No dobra wytrzymam tą presję jakoś.
-A ty głośna jak zawsze.-Powiedziała z trudem
-Racja zawszę!
-JA STĄD WYCHODZĘ!-krzyknęła Kasia
-Ja też!-odpowiedziałam
Nie udało nam się wyjść, bo siostry zagrodziły nam przejście.I złapały za nadgarstki
-A wam się gdzieś śpieszy?-spytała Kamila
-Może do tych swoich chłopaków w Polsce.-powiedziała Dagmara złośliwie się uśmiechając.
Jak Odd i Ulrich to usłyszeli to chyba chcieli paść. Wyglądali jak duchy.
-Puszczaj!-krzyknęłam-AAA!.-krzyknęłam z bólu
CDN
Myślę, że się podobało w końcu coś dodałam i myślę, że się spodoba. Kara

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz