Cześć! Tak nie zdaje wam się! Już jest 23 rozdział! Tak szybko! Nie przeciągając wstawiam :)
————————————–
Wszyscy na siebie spojrzeli.
- A co jak ma kłopoty?!-krzyknęła przerażona Kasia.
- Trzeba po nią iść!-powiedział Ulrich.
- Czekajcie!- krzyknął Jeremy.- Jak za 15 minut nie przyjdzie, pójdę ją poszukać! Wy jesteście potrzebni w Lyoko.
- Dobra.-powiedział obojętnie Odd.
U mnie:
Biegłam do fabryki ile sił w nogach. Dotarłam. Zjechałam windą w dół.
- Jestem!-krzyknęłam. Jeremy wstał.
- Leć do skanera!.- krzyknął.-Oni potrzebują pomocy!
- Już, już.-powiedziałam naburmuszona. Weszłam do windy i zjechałam jeszcze niżej. Kiedy weszłam do skanera on się zamkną. Skaner zaczął wypełniać się szarym dymem. Czyżby X.A.N.A chciał mnie z X.A.N.A-fikować? TAK! Dym wszedł do mnie. Wylądowałam w Lyoko. Biegłam przed siebie. Po drodze zobaczyłam moich.. PRZYJACIÓŁ?
- Cześć, Kara!.- krzyknęła Kasia. Biegłam dalej.
- Kara!?- krzyknął Odd. Podbiegł do mnie i złapał mnie za nadgarstek.
- Z dala od was?- powiedziałam i żuciłam w nich moją mocą, która o dziwo wszystkich trafiła.
- Co się z nią stało?!- spytała Kasia nie mogąc wstać. Ulrich podbiegł do niej i pomógł jej. Zobaczył, że ledwo trzyma się na nogach. Wziął ją na ręce. Kasia się zarumieniła.
- Hej!.-krzyknął Odd.- Mniej romantyzmu więcej ratowania! Swoje amory zostawcie na potem.- powiedział śmiejąc się. Ulrich i Kasia to już nie ludzie, tylko buraki. Wszyscy pobiegli za mną. Zgubili mnie.
- Ej, Jery. Gdzie księżniczka* .-Zapytał Ulrich
- Ona.. jest w sektorze.. Leśnym.-wydukał z siebie.- Tak napewno to jest sektor leśny. Ale ona nie jest sama! Nasza przyjaciółka syfozoa, też tam jest.- powiedział. Wszyscy pobiegli mi pomóc.
CDN
————————————-
* Księżniczka to moja ksywka(no tak zamiast Aelity). Wszyscy tak do mnie mówią(czyli niby przyjaciele xd)
No dobra mamy już 23 rozdział. Szybko. Mam zamiar dobić jakieś 100 ileś xD. No myślę, że rozdział się podoba. Miłego czytania. Kara<3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz