niedziela, 28 grudnia 2014

40. Kłótnia cz.1

- Jak miło was widzieć.- powiedziałam.
- Nadal jest czarna wieża do dezaktywowania.- powiedział uradowany Jeremy.
- Do roboty.- powiedziałam w czwórkę chyba sobie poradzimy czyż nie.- usmiechnęłam się do nich
- Oczywiście, że tak. O niczym innym nie marze.- powiedział Odd i poleciał na potwory. Walczyliśmy z nimi już 10 minut, ale opłacało się. Wszystkie padły.  Pobiegłam do wieży. Już miałam wejść, ale..
- Auu..-jęknęłam. No super. Co jest grane.
- Jeremy, co się stało?- spytała Kasia.
- Niewiem, ale myślę, że minus stworzył pole ochronne wokół swojej wieży.- powiedział niepewnie.
- To trzeba coś zrobić…- powiedziała Kasia.- Musisz coś zrobić.- poprawiła
- Tak wiem, to zajmie troche.- powiedział
- No to szybko, bo nie zostaniemy niezauwarzeni do końca twojej pracy.- ponagliłam go.
- Kara, nie pośpieszaj go.- powiedział Ulrich.
- Ale.. Cóż, dobra, nie śpiesz się, zostaniemy zabici, nie zdezaktywuje wieży, umrzemy w cierpieniach i takie tam inne.- powiedziałam prawie krzycząc.
- Spoookojnie.- uspokoiła mnie Kasia. Spojrzałam na nią. Nadal wiszę jej przeprosiny.
- Kaśka.. Przepraszam.- powiedziałam.
- Za co?- spytała. Ona dobrze, ale to dobrze wiedziała o co chodzi, ale chciała to usłyszeć z moich ust.
- No za to, że.. No w szkole.. Zupełnie nie byłam sobą..- powiedziałam nie składając niczego w całość
- Okej, wybaczam.- powiedziała i przytuliła mnie. Odda, nie mam zamiaru przeprosić! On pierwszy zaczął ze swoją zazdrością.
- Jak długo może Ci to jeszcze zająć?- spytałam. Miałam złe mysli co do tego.. Minus może w karzdej chwili wysłać potwory, a jesteśmy tak blisko celu!
- Jak mnie nie będziecie pogadniać.. To 5 minut, ale jeśli mnie poganiać będziecie.. Dłużej.
- Jasne, to szybko.- moich przeczuć w Lyoko nie można lekceważyć, jak mam takie przeczucie to to na pewno, albo w 90% się sprawdzi. Spojrzałam niepewnie na Odda. Siedział na ziemi opierając się o drzewo. Okej przyznam, ze sektor leśny jest moim ulubionym sektorem. Jak ja go kocham, ale.. nie nie zaczne pierwsza.
- Już.- powiedział Jeremy.- Spróbuj wejść do wieży.- Odeszłam od drzewa, o które się podpierałam i podeszłam do tej czarnej wieży. Weszłam udało się. Weszłam na środek platformy i poleciałam piętro wyżej. Wpisałam kod i wieża stała się pomarańczowa.
- Udało się.- powiedział Ulrich.
- Powrót do przeszłości.- powiedział Einstein cały świat wypełnił się białym światłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz