niedziela, 28 grudnia 2014

54. ,, Dobra, wygrałeś, ale to nie znaczy, że się poddałam!"

- No i jak? Ile godzin kary?- spytał Ulrich
- Jakie godzin? Powinneś spytać ile miesięcy!- bulwersowała sie Kasia.
- Co? Jak miesięcy?- spytała Klaudia, która wróciła z wycieczki po Wenecji z Igą i ich ukochanymi.
- Nie przesadzaj. To tylko jeden miesiąc.- powiedziałam obojętnie. No tak. Najlepsza uczennica zawieszona! Hardcore!
- Ale jaką dostałyście?- pytała Mila, która wyszła już spod opieki pielęgniarki, razem z Jeremym.
- No halo. Miesięczne zawieszenie.- powiedziałam szybko.
- Ale jak? Przecież ty tylko sie wydarłaś na całą szkołę i nic po za tym.
- Jeszcze kłóciła się z dyrektorem, zaczęła wyzywać.- wymieniała na palcach Kaśka.
- A ty? Dlaczego zostałaś zawieszona?- spytał Jeremy.
- Z tego samego powodu co ja.- wtrąciłam szybko.
- Czyli wracacie na miesiąc do Polski?- spytał Ulrich.
- Nie mamy wyboru.- powiedziała blondyna i spojrzała na mnie.
- Ja zostaje. Pójde do Lyoko.- powiedziałam pewnie.- O nie!- a co z woreczkiem i tymi programami!? Minus mógł to wykorzystać! Zaczęłam biec do pokoju w zadziwiająco szybkim tempie. Wbiegłam do pokoju. To co zobaczyłam.. w ogóle sie tego nie spodziewałam.
—————————————–
Siedzieli razem na ławce w parku trzymając się za ręce.
- Dlaczego potraktowałaś tak Kare?- spytał Ulrich.
- Sama nie wiem.. Czuje sie podle.- zaczęła Kasia- nigdy sie tak do niej nie odzywałam.
- Musisz ją przeprosić.- powiedział i spojrzał jej w oczy.
- Wiem, nie pozwole jej miesiąc zostać w Lyoko.
- No to chodźmy.- powiedział brunet i pociągną ją w strone gimnazjum.
———————————————–
- Ja.. przepraszam, nie wiedziałem, że to jest dla Ciebie ważne.- powiedział brunet z zielonymi oczami. Wyrwałam mu pliczek kartek z rąk.- zresztą myślałem, że to notatki z chemi. Chciałem pożyczyć, a potem, no.. oddać, ale Ciebie nie było więc..
- Dobra, nie wysilaj sie. Masz notatki, ale potem ni je przynieść, bo chce się pouczyć. I jak chcesz spisać prace domową to zmień sobie odpowiedzi.- powiedziałam. Kiedy chłopak wychodził szybko go zatrzymałam łapiąc z rękę.
- Manuel, nic nie zrozumiałeś, prawda?- spytałam machając kartkami. Uśmiechnął się. Po plecach przeszły mnie ciarki, takir jakie miałam kiedy Odd mnie całował. Czyżbym przestała go już kochać i zainteresowała sie Manuelem..? Nie, nigdy! Nie wiem, jak mogłam tak nawet pomyśleć!.
- Nie, spoko, ale dziwie sie jak ty to rozumiesz.- powiedział i wyszedł z pokoju.
- Dobra, wygrałeś, ale to nie znaczy, że sie poddałam- powiedziałam do siebie uśmiechając i rumieniąc sie lekko.
————————————————
- Przepraszam- powiedziała niepewnie blondyna.
- Spoko, mogłam wam powiedzieć wcześniej, ale bałam sie waszej reakcji.
- Skoro mamy już programy, możemy znaleś te potrzebne do sprowadzenia Kseni i Odda.- powiedział Jeremy i usiadł przy kompie.
- A jak działają ,,złote łzy” ?- spytała Mila.
- Troche trudniej niż te programy.. jedno z nas.. musi się poświęcić.- spojrzałam na nich ze łzami w oczach.
——————————————-
Cześć! Tu Kara. Wróciłam! Macie tutaj krtki rozdział. Zdradze wam, że kolejny rozdział to ,,List do Subdigitalsów”, a potem kolejny 21 to ,,Bartek” ( ten nowy uczeń w szkole, który był kilka rozdziałów wcześniej). Teraz coś smutnrgo. W sobote nie spodziewajcie sie rano rozdziału, bo( uwaga,teraz to smutne..) IDE DO SZKOŁY:(, ale cóż. Mus to mus. Następny rozdział w piątek o godz. 18. Kara:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz