Usiadłem na ławce w parku. Z nią jest coś nie tak. Pierw zrywa ze mną, potem krzyczy i bije Kaśkę, teraz nic nie pamięta..Coś czuję, że za tym stoi, albo minus, albo XANA. Trzeba coś z tym zrobić, oni ją wykończą! Mimo wszystko, że ze mną zerwała.. nadal ją kocham i bardzo, ale to bardzo chcę jej pomóc, ale nie potafie, za bardzo się boje, że ta pomoc źle się skończy. Będę próbował, dla mojej księżniczki wszystko. Wstałem i ruszyłem w kierunku internatu. Wpadłem na kogoś. Już chciałem coś powiedzieć, ale okazało się, że to Kara.. Muszę z nią porozmawiać nawet jeśli mnie nie pamięta.
***
Otworzyłam oczy. Słońce bardzo dawało po oczach. Zasiedziałam się. Muszę wracać do tej całej szkoły. Może coś mi sie przypomni.. to jest przerażające świadomość, że nic nie pamiętam.. Wstałam z trawy i ruszyłam ku gimnazjum. Patrzyłam się na ziemie. Nagle na kogoś wpadłam. Na jakiegoś blondyna z fioletowym pasemkiem. Patrzył się na mnie jak by chciał mnie zjeść. Znam go? Nie mam pojęcia, no nie mogę sobie przypomnieć!
- Cześć Kara.- powiedział on. Nic nie odpowiedziałam, tylko patrzyłam się na niego dziwnie.- Nie pamiętasz mnie, nie?- spytał i spojrzał mi w oczy.
- No, nie za bardzo.- powiedziałam. I ruszyłam w stronę gimnazjum. Przecież mam lekcje. Muszę się jeszcze przebrać. Zauważyłam, że blondyn szedł koło mnie. Dobra, niech se idzie, mam to gdzieś. Weszliśmy do gimnazjum, on przytrzymał mi drzwi, żebym weszła pierwsza. Bardzo kulturalny, nie powiem, że nie. Spojrzałam na niego. Znowu pożerał mnie wzrokiem. Przymrużyłam oczy. Nie lubie kiedy KTO KOLWIEK tak robi. Bez żadnego słowa poszłam do pokoju. Kiedy otworzyłam drzwi zobaczyłam, ze siedzi tam tamta blondyna.. Hmm.. czyżby ona była dziewczyną tamtego chłopaka? I co ona tutaj robi?
- Cześć Kara.- powiedziała nie odrywając oczu od książki. Nic nie odpowiedziałam. O co tutaj chodzi. Ja ich nie znam, a czuję się jak bym ich znała. Tak samo z tą.. Kaśką? Ona mieszka ze mną, a jej nie pamiętam, jak to możliwe. Podeszłam do mojej szafy i zaczęłam wyjmować ubrania. W końcu ubrałam się w:
Włosy ułożyłam:
Spojrzałam na moją współlokatorkę wzięłam moją torbę:
I wyszłam z pokoju. Wyjęłam z książki plan lekcji. Pierwszy jest WOS. OMG najnudniejsza lekcja na świecie! No dobra historia, matma i inne ścisłe są nudne.. Rzuciłam torbę przed drzwiami i usiadłam. Po chwili podszedł do mnie jakiś przystojny chłopak.
- Cześć Kara.- powiedział brunet.- Jak ja się cieszę, że będziemy chodzić razem do klasy.
- Tak.- zaśmiałam się nerwowo.- Ja też.. Chociaż, jak masz na imie?- spytałam niepewnie
- Co, nie mów, że nie pamiętasz.- zapytał przystojniak.- Nazywam się Manuel. Straciłaś pamięć czy jak?
- Złapałam Amnezje.- powiedziałam i uśmiechnęłam się.- ale wiele rzeczy to ja pamiętam.- zaczęłam się śmiać. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Zobaczyłam tego blondyna i blondynkę z kimś jeszcze. Weszłam do klasy. Nie zwracałam na nich uwagi. Jakoś dziwnie mi nie pasują..
- Usiądziesz ze mną?- spytał Manuel
- Jasne!- i usiadłam z nim w przed ostatniej ławce od okna. Zapowiada się długi dzień. I jeszcze musze poznać moją współlokatorkę. Normalnie super!!
——————————————–
Cześć tu Kara i udało mi się napisać rozdział. Jutro mam do szkoły na 9 więc napisałam rozdział o godzinie.. jest godzina 02:14 No myślę, że się podoba. Troche nie trzyma się kupy, bo nie mogłam się skupić, bo spać mi się chcę, ale coś nabazgrałam, dla was wszystko :) Kara
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz