niedziela, 28 grudnia 2014

47. Amnezja

Otworzyłam oczy, byłam w moim pokoju w internacie. Nikogo nie było . Czułam się bardzo.. dziwnie. Kto to był ten Daniel? On nie mógł zostać stworzony przez minusa. To musi być normalny,, ludź” na pewno!! To nie jest sztuczna inteligencja, na pewno nie… Ja nie wiem co się stało, nie wiem co myśleć! Głowa mnie strasznie boli!! Wstałam, z łóżka rozejrzałam się po pokoju.. Wyszłam na korytarz..
-Czemu ja nie wiem gdzie iść.. Zapomniałam jak wygląda szkoła czy jak?-roześmiałam się. Przecież to nie możliwe! To pewnie przez to ,,niedobudzenie”. Szłam dalej alejką pokoju dziewczyn. Przede mną szła jakaś dość ładna blondynka. Patrzyła na mnie jakoś dziwnie.
- Kara?! Wstałaś już?- zaczęła krzyczeć. Odwróciłam się. Podeszła do mnie i złapała mnie za rękę. Ja ją znam?! Ale jak to, przecież..
- A nie widać.-powiedziałam ostro i oschle.
- Co Ci się stało?- spytała ,,blondyna”
- Słuchaj, nie znam Cię. Nie wiem nawet czego ode mnie chcesz, więc się po prostu odczep.- krzyknęłam na nią i odeszłam. Ona wyjęła telefon i zadzwoniła.
- Jeremy, mamy problem.- i rozłączyła się.
***
- Podsumywując, nie pamięta Ciebie?- spytał Jeremy.
- Nie wiem czy tylko mnie. Ona naprawdę się tak nie zachowywała.- powiedziała zmartwiona Kasia.
- Może uda mi się coś wywnioskować.. z tej nagłej amnezji Kary.
- A co jak to minus?- spytał William.
- Nie mówie, że nie, ale też nie mówie, że tak.- powiedział.- Wszystko jest możliwe.- wyjął laptopa z swojej torby i zaczął coś klikać.
- Masz wiedzieć co jej jest, bo jak nie to ukatrupie.- powiedziała Ksenia i przytuliła Jerego.
- Postaram się.- powiedział i odwzajemnił przytulasa. Wiedział, że dla Kseni znacze bardzo dużo. Jeżeli ta amnezja ma związek z Lyoko to zrobi to, żeby była szczęśliwa, i żeby mieć satysfakcje, że potrafi.
***
Szłam parkiem. Zastanawiałam się co to za dziewczyna i za żadne skarby świata nie moge sobie przypomnieć! Usiadłam na trawie przy jeziorku spojrzałam na niebo. Chmury powoli przesuwały się po niebie. Zawsze zastanawiałam sie jak to jest latać. Cóż nigdy się nie dowiem, to nie możliwe. Boje się życia, to co przyniesie w przeszłości, bardzo się tego boję.  Położyłam się i zamknęłam oczy. W mojej głowie zaczęło wirować wiele myśli. Musze się temu oddać.
——————————————–
Cześć. proszę macie tutaj krótki, za krótki rozdział, ale spodziewam się kolejnego gdzieś.. niie wiem kiedy, jak będzie to będzie. Naprawdę przepraszam, że krótki, ale nie mam strasznie nie mam weny. No, ale myślę, że może być. Następny będzie napewno o wiele dłuższy. Jutro do szkoły. idę się pakować i przejżeć Książki. Dozobaczenia. Kara :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz