niedziela, 28 grudnia 2014

38. "Moi przyjaciele ze sobą chodzą?"

10 luty. Wracamy z Polski po 2 tygodniach wolnego, ale nie same. Z naszymi znaczy MOIMI przyjaciółkami Klaudią i Igą. Chłopaków jeszcze w szkole nie ma. Będą dopiero jutro.

- Chodźcie, zapiszemy was do gimnazjum.- zaproponowała Kasia.

Idźmy.- powiedziała Klaudia. Weszłyśmy do szkoły.- Najpierw pójdźcie odnieść walizki do pokojów. My poczekamy.

- Dobra.- poszłyśmy. Ja całe ferie byłam myślami przy Oddzie.

- Ej, ziemia do Kary.- uderzyła mnie z łokcia Ksenia.-Jesteśmy na miejscu. Wasz pokój !!

- Ok, dozobaczenia za 5 minut.- i weszłyśmy do pokoju.- Nie moge przestać o nim myśleć.- powiedziałam kiedy drzwi naszego pokoju sie zamknęły.

- Rozumiem Ciebie.- powiedziała Kasia kładąc walizkę na łóżku.-ja za Ulrichem też tęsknie.

- Do jutra.- powiedziałam.- Na szczęście.- też połorzyłam walizkę na łóżku.- Chodźmy, dziewczyny czekają.- i wyszłyśmy z pokoju. Kierowałyśmy się w strone gabinetu dyrektora, ponieważ tam miały czekać. Czekały.

- Wchodzimy?- spytałam caaały czas będądz gdzie indziej. Po jakichś 25 minutach wyszłyśmy.

- Już oficjalnie jesteście uczennicami Kadic.- powiedziała Kasia.

- Strasznie się cieszę.- powiedziała Iga.- Zawsze chciałam sie tutaj uczyć!! Znaczy.. jak mi o tym zaczęłaś dużo mówić Kara.

- Tutaj jest super tylko.. nauczyciele troche surowi.- powiedziałam. Uśmiechnęłam się.

- A chłopaki?- spytała Klaudia.- Jak coś mi chodzi czy są mili, bo chłopaka to ja mam..

- Masz chłopaka?!- spytałam zdziwiona. O jejku! Czy każda musi mieć tutaj chłopaka?!

- A Iga? Ty też masz chłopaka?- spytałam już lekko zirytowana.

- Cóż.- zawahała się.- Tak..

- Czemu nic nie mówiłyście jak byłyśmy w Polsce?

- Nie chciałyśmy Cię urazić.. Klaudia obiecywała, że będziecie same do końca życia.

- Ale ja mam chłopaka!- powiedziałam pewna siebie. On jeszcze nie jest moim chłopkiem, ale ok, będę kłamać.- A teraz chodźcie, pokaże wam wasze pokoje.- i poszłyśmy na drugie piętro. Doszłyśmy do drzwi wolnego pokoju.- Proszę bardzo.. Oto wasze królestwo.- zaśmiałam się.- Dziewczyny zostawicie nas na chwile same?- spytałam

- Dobra, ale potem przyjdź na kolacje.- powiedziała Kasia i wyszły.

- Dobra.. Teraz gadać bez żadnych ,,ale” kim są wasi chłopacy.

- Uczniami?- powiedziała Iga.

- Ok, ja zacznę. Mój nazywa się Odd DellaRobia jest przystojnym blondynem z fiołkowymi oczami.

- Mój nazywa się Kuba Stewart, ma czarne włosy i brązowe oczy..- powiedziała Klaudia

- Mój, Nathaniel Sheeran też jest blondynem z niebieskimi oczami.- powiedziała Iga. No to chyba jakieś żarty?! Ci chłopcy? Moi przyjaciele ze sobą chodzą? Nie wierze!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz