niedziela, 28 grudnia 2014

42. "A co z lekcjami?"

Obudziło mnie słońce przedzierające się przez okno. Leniwie otworzyłam oczy i przeciągnęłam się. Spojrzałam na łóżko Kasi. Było puste. W panice sięgnęłam po telefon. Godzina 10:41.

- Siet! Czemu Kaśka mnie nie obudziła?!- krzyknęłam wstając z łóżka i zakładając obojętnie jakie ciuchy. Wybiegłam z pokoju, ale coś mnie zatrzymało. Poczułam uderzenie i to znaczyło tylko jedno.. MINUS! Upadłam na podłogę, ale po chwili wstałam.. z minusami w oczach. Pobiegłam do fabryki.

U przyjaciół:

- Aktywowana wieża!- powiedział Jeremy.- Przez minusa! Gdzie Kara?!

- Śpi. Idziemy po nią!- powiedziała Kasia

- A co z lekcjami?!- spytał Ulrich.

- Jak będzie poważnie, włączymy powrót do przyszłości.

- No to chodźmy!- powiedział Odd. Pobiegli do naszego pokoju. Otworzyli drzwi..

- Gdzie ona jest?!- spytała Kasia

- Nie mam pojęcia.- powiedziała Klaudia*

- Powinna tu być- stwierdził Jery.- Dzwonie do niej.- wyciągnął komórkę i wykręcił mój numer.- Nie odbiera!

- Do Lyoko!- powiedziała przerażona Kasia

- A co jak jej tam nie ma?- spytał Odd.

- Nie chcesz sprawdzić? Nie martwisz się o nią?

- No dobra, chodźmy!- i pobiegli w stronę fabryki.

U mnie:

Biegłam w stronę cyfrowego morza. Byłam już blisko..

- Kara, zatrzymaj się!- usłyszałam głos za mną. Odwróciłam się. To oni! Kiedy zostawią mnie w końcu w spokoju.- Kara, stój.- Krzyknęła Kasia

- Zostawcie ją w spokoju!- krzyknął Efron. Odwrócili się do niego, a ja pobiegłam.- Jak chce skoczyć, niech skacze!

- Ona nie chce!- krzyknęła Klaudia.- Ty ty ją zmuszasz!

- Może.- powiedział minus.- Kara, pobaw się nimi.- zatrzymałam się. Uśmiechnęłam się złośliwie. Poszłam w ich stronę.

- Mogę?- spytałam

- Proszę bardzo. Trochę rozrywki Ci się przyda. Nie jestem brutalny..- powiedział i się ,,uśmiechnął”. Podniosłam rękę. W jednej ręce miałam kulę ognia, a w drugiej czarną kulę..

- No to już koniec.- powiedziałam.

- Zdaję się, że już gdzieś to słyszałam.- powiedziała Kasia. Wycelowałam w nich. Zobaczyłam w ich oczach strach. Uśmiechnęłam się już normalnie i wycelowałam w minusa. Wystrzeliłam w niego. Upadł..

- Co, nie spodziewaliście się?- spytałam

- Kara!- krzyknęła Iga podbiegła do mnie i mnie przytuliła.- Ale jak?

- Udawałam.- uśmiechnęłam się.- Gdybyście nie przyszli to..

- Kara! Brawo!- krzyknął Odd.- Jesteś wspaniała!

- Nie pochlebiaj mi tak.- uśmiechnęłam się

- Ale to było.. wspaniałe. Myśleliśmy, że ty.. naprawdę jesteś świetną aktorką!- krzyczał dalej. Ten entuzjazm był zaraźliwy. Uśmiechnął się i mnie przytulił. Co się dzieje?! Czuję się jakby ktoś mi wbijał noże w brzuch. Nagle uniosłam się.

- To miał być koniec!- krzyknął Efron.- i będzie!- nagle zamknął rękę w pięść, a ja upadłam na ziemie. Czułam się.. całkiem dobrze..

- Co mi zrobiłeś?- spytałam. Nie chciałam wyglądać jakbym się bała, ale.. słabo mi to wychodziło.

- Dowiesz się w swoim czasie.- powiedział po czym zniknął.

- Lepiej wracajcie.- powiedział Jeremy. Po chwili byliśmy już na ziemi.- Kara, ty tam zostań. Zrobię Ci skan, żeby zobaczyć co ten minus Ci zrobił.- posłusznie weszłam do skanera. Zamknął się. Po chwili czułam jak moje włosy unoszą się do góry. potem było już po wszystkim. Skaner otworzył się. Wjechałam windą na górę i podeszłam do Jeremy’ego.

- No i?- spytałam

- Skaner nic nie odnotował.- powiedział.

- Czyli myślisz, ze zrobił to, żeby mnie nastraszyć?

- Jeszcze tego nie wiem, ale jestem pewien, że nic Ci nie jest.- Uśmiechnęłam się. Efronie, coś Ci nie wychodzi ten MÓJ koniec..

*Iga i Klaudia zarówno Nathaniel i Kuba też są w Lyoko. Lyoko już jak coś poznaliśmy w Polsce. Niedługo zrobie opis postaci :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz