Obudziło mnie słońce przedzierające się przez okno. Leniwie otworzyłam oczy i przeciągnęłam się. Spojrzałam na łóżko Kasi. Było puste. W panice sięgnęłam po telefon. Godzina 10:41.
- Siet! Czemu Kaśka mnie nie obudziła?!- krzyknęłam wstając z łóżka i zakładając obojętnie jakie ciuchy. Wybiegłam z pokoju, ale coś mnie zatrzymało. Poczułam uderzenie i to znaczyło tylko jedno.. MINUS! Upadłam na podłogę, ale po chwili wstałam.. z minusami w oczach. Pobiegłam do fabryki.
U przyjaciół:
- Aktywowana wieża!- powiedział Jeremy.- Przez minusa! Gdzie Kara?!
- Śpi. Idziemy po nią!- powiedziała Kasia
- A co z lekcjami?!- spytał Ulrich.
- Jak będzie poważnie, włączymy powrót do przyszłości.
- No to chodźmy!- powiedział Odd. Pobiegli do naszego pokoju. Otworzyli drzwi..
- Gdzie ona jest?!- spytała Kasia
- Nie mam pojęcia.- powiedziała Klaudia*
- Powinna tu być- stwierdził Jery.- Dzwonie do niej.- wyciągnął komórkę i wykręcił mój numer.- Nie odbiera!
- Do Lyoko!- powiedziała przerażona Kasia
- A co jak jej tam nie ma?- spytał Odd.
- Nie chcesz sprawdzić? Nie martwisz się o nią?
- No dobra, chodźmy!- i pobiegli w stronę fabryki.
U mnie:
Biegłam w stronę cyfrowego morza. Byłam już blisko..
- Kara, zatrzymaj się!- usłyszałam głos za mną. Odwróciłam się. To oni! Kiedy zostawią mnie w końcu w spokoju.- Kara, stój.- Krzyknęła Kasia
- Zostawcie ją w spokoju!- krzyknął Efron. Odwrócili się do niego, a ja pobiegłam.- Jak chce skoczyć, niech skacze!
- Ona nie chce!- krzyknęła Klaudia.- Ty ty ją zmuszasz!
- Może.- powiedział minus.- Kara, pobaw się nimi.- zatrzymałam się. Uśmiechnęłam się złośliwie. Poszłam w ich stronę.
- Mogę?- spytałam
- Proszę bardzo. Trochę rozrywki Ci się przyda. Nie jestem brutalny..- powiedział i się ,,uśmiechnął”. Podniosłam rękę. W jednej ręce miałam kulę ognia, a w drugiej czarną kulę..
- No to już koniec.- powiedziałam.
- Zdaję się, że już gdzieś to słyszałam.- powiedziała Kasia. Wycelowałam w nich. Zobaczyłam w ich oczach strach. Uśmiechnęłam się już normalnie i wycelowałam w minusa. Wystrzeliłam w niego. Upadł..
- Co, nie spodziewaliście się?- spytałam
- Kara!- krzyknęła Iga podbiegła do mnie i mnie przytuliła.- Ale jak?
- Udawałam.- uśmiechnęłam się.- Gdybyście nie przyszli to..
- Kara! Brawo!- krzyknął Odd.- Jesteś wspaniała!
- Nie pochlebiaj mi tak.- uśmiechnęłam się
- Ale to było.. wspaniałe. Myśleliśmy, że ty.. naprawdę jesteś świetną aktorką!- krzyczał dalej. Ten entuzjazm był zaraźliwy. Uśmiechnął się i mnie przytulił. Co się dzieje?! Czuję się jakby ktoś mi wbijał noże w brzuch. Nagle uniosłam się.
- To miał być koniec!- krzyknął Efron.- i będzie!- nagle zamknął rękę w pięść, a ja upadłam na ziemie. Czułam się.. całkiem dobrze..
- Co mi zrobiłeś?- spytałam. Nie chciałam wyglądać jakbym się bała, ale.. słabo mi to wychodziło.
- Dowiesz się w swoim czasie.- powiedział po czym zniknął.
- Lepiej wracajcie.- powiedział Jeremy. Po chwili byliśmy już na ziemi.- Kara, ty tam zostań. Zrobię Ci skan, żeby zobaczyć co ten minus Ci zrobił.- posłusznie weszłam do skanera. Zamknął się. Po chwili czułam jak moje włosy unoszą się do góry. potem było już po wszystkim. Skaner otworzył się. Wjechałam windą na górę i podeszłam do Jeremy’ego.
- No i?- spytałam
- Skaner nic nie odnotował.- powiedział.
- Czyli myślisz, ze zrobił to, żeby mnie nastraszyć?
- Jeszcze tego nie wiem, ale jestem pewien, że nic Ci nie jest.- Uśmiechnęłam się. Efronie, coś Ci nie wychodzi ten MÓJ koniec..
*Iga i Klaudia zarówno Nathaniel i Kuba też są w Lyoko. Lyoko już jak coś poznaliśmy w Polsce. Niedługo zrobie opis postaci :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz