Na początku chciała bym powiedzieć, że niedługo w moich
opowiadaniach dojadą z Polski jeszcze dwie dziewczyny. Dagmara( moja siostra
nie nawidzimy się, ale to z czasem mija)i Kamila( siostra Kasi też się nie
nawidzą). A teraz życzenia ode mnie z okazji wielkanocy.Hymmm nie mam pomysłu
na życzenia napisze przy kolejnej notce. A teraz króciutkie opowiadanie.
——————————————--------------------
Właśnie biegniemy do Lyoko strasznie jestem zmęczona, ale co
będzie w Lyoko już się boję. I jeszcze po powrocie kazanie przyjaciół. Bo jak
zawsze dla nich coś źle zrobię!Już jesteśmy przed fabryką. Zjechaliśmy po
linkach. Chłopcy puścili nas pierwsze.No tak dziewczyny mają pierwszeństwo. Gdy
my zjechałyśmy, potem zjechali oni. Pobiegliśmy do windy. Jeremy nacisną
przycisk. Pojechaliśmy w górę. Jeremy wysiadł usiadł przy kompie. Kazał nam
zjechać na dół. No co zjechaliśmy.Ale chyba chłopaki chcieli teraz nam zrobić
na złość. Idziemy do skanerów. Już tylko 3 cm. A tu nagle…
-Ej!-krzyknęła Kasia ponieważ chłopaki wepchnęli się już do
skanerów
-Co?-zaśmiał się Ulrich- Nie zawsze dziewczyny mają
pierwszeństwo-powiedział.
Obrażone odwróciłyśmy się do nich plecami.Ok wszyscy już w Lyoko
tylko jeszcze ja i Kasia
-Ała!-krzyknęła Kasia-To boli puszczaj!
Odwróciłam się widziałam chłopaka, który trzymał Kasię za szyję,
ale zamiast znaku XANY miał minusy w oczach. Dziwnee bardzo.
-Kara poddaj się- zwrócił się do mnie- Bo ona zginie!
-Ale co chcesz ze mną zrobić- spytałam ze strachem w oczach.
-Oj nic takiego. Tylko Ciebie zabiję wżucając w Lyoko do
cyfrowej odchłani.Niech twój tata widzi jak ja cierpiałem kiedy zabijał moją
rodzinę.
-Dobrze, dobrze ale ją zostaw
Tym czasem u Jeremy’ego
-No gdzie są dziewczyny- spytał sie Odd- Czekamy na nie jeszcze
2 minuty potem idziemy bez nich
- Nie wiem skanery są puste.-powiedział-Ale winda raczej też nie
została uruchomiona słyszałbym.
W tym momencie tamten ktoś wszedł w moje ciało. Weszłam do
skanera.Jeremy wysłał mnie do Lyoko.Potem Kasię.
- No w końcu już mieliśmy iść bez was.-powiedział podirytowany
Odd
-CIESZĘ SIĘ BARDZO!-wrzasnęłam i rzuciłam w nich kulą mocy
-Co się z nimi dzieje?-spytała Aelita
- Nie wiem!-powiedział okularnik-EJ CO ONE ROBIĄ-wrzasnął
Kierowałyśmy się do cyfrowego morza.
-Zatrzymajcie je!- wrzasnął blondyn- Nie mogą wpaść do cyfrowego
morza
Zaczęli biec w naszą stronę.
-Co je opętało?-spytał Ulrich
-Gońcie je potem pogadamy-powiedział Jeremy
Ulrich i Odd(wszyscy)podbiegli do nas i nas zatrzymali.
Spojrzeli nam w oczy i zobaczyli minusy!
-No to super.-powiedział Odd.
C.D.N
Myślę, że się podobało. Następne opo jutro, albo dzisiaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz